Jak założyć wielką i uznawaną powszechnie mikronację

Standard

Kiedyś – rzecz niesłychanie trudna, dziś – nic prostszego. Wystarczy stworzyć darmową strone internetową, darmowe forum i skorzystać z pewnego międzynarodowego aktu prawnego.

tank

Pomińmy etap dotyczący strony i forum – po prostu zakładamy Wielkie Imperium Grandominoli (nazwa przykładowa, równie dobrze może być Świetlana Hierarchia Dendroczynu), nakreślamy sobie (nie żałując terytorium!) nasze państwo na mapie mikronacji, mianujemy się Wielkim Imperatorem Grandominolem I, ogłaszamy Grandominolę mikronacją czyli państwem wirtualnym  i…

…i sięgamy po KONWENCJĘ o prawie morza, sporządzoną w Dreamopolis dnia 23 grudnia 2014 roku. Ten dokument jest dla nas niesłychanie ważny. Przyjrzyjmy się Art. 14. [Przystępowanie do Konwencji i wypowiadanie jej]:

1. Konwencja jest otwarta dla wszystkich polskich państw wirtualnych.
2. Przystąpienie do Konwencji następuje z chwilą notyfikowania faktu ratyfikacji jednemu z Depozytariuszy Konwencji.

Co to dla nas oznacza? Ano, że możemy ją podpisać. Nigdzie w Konwencji nie ma ani słowa, co to jest państwo wirtualne. Możemy domniemywać, że państwami wirtualnymi są wszystkie podmioty tak się określające. W OPM były pewne wymogi – bodaj co najmniej 5 aktywnych mieszkańców, strona internetowa, forum lub lista dyskusyjna, istnienie od chyba pół roku. Ale Konwencja niczego takiego od nas nie wymaga!

Szybciutko więc podpisujemy i uroczyście ratyfikujemy. Następnie wysyłamy maile do Depozytariuszy:

Art. 13. [Depozytariusze Konwencji]
1. Depozytariuszami Konwencji są Królestwo Dreamlandu, Państwo Kościelne Rotria i Imperium Skarlandu.

Depozytariusz nie może odmówić przyjęcia takiego dokumentu i musi nas wpisać na Listę Stron Konwencji. I mamy pierwszy. wspaniały tego skutek, bowiem jak stwierdza Konwencja:

Art. 2. [Zakres suwerenności terytorialnej]
2. Każda Strona niniejszej Konwencji uznaje integralność terytorialną pozostałych Stron, oznaczającą nienaruszalność jej terytorium.
3. Strony niniejszej Konwencji zobowiązują się do nieprowadzenia i niepopierania działalności, mogącej szkodzić integralności terytorialnej i nienaruszalności terytoriów pozostałych Stron.

Czyli z chwilą gdy Depozytariusz otrzyma dokument ratyfikacyjny, wszyscy którzy podpisali Konwencję uznają naszą integralność terytorialną! A więc de facto uznają nasze Wielkie Imperium Grandominoli!

Żarty na bok. Ci, którzy Konwencję sporządzili, mieli wielkie chęci i słuszne przyświecały im cele, ale wyszło nienajlepiej. Szkoda.

Jerzy Zermatt

Advertisements

8 thoughts on “Jak założyć wielką i uznawaną powszechnie mikronację

  1. Abstrahując nieco od chęci Szanownego Redaktora.
    Wszystkie wymogi OPM do przyjęcia w jej skład na nic się zdały, bo i OPM upadłą.
    Wielką mikronację znacznie łatwiej stworzyć na bazie kilku multikont, niż przy pomocy w/w konwencji, do której trzeba się “dokopać”.

  2. OPM upadła nie ze wzgledu na niewłasciwe wymogi, ale ze względu na to, iż tak zadecydowali jej członkowie, uchylając się od wyboru – po zakończeniu kadencji SG OPM – nowego Sekretarza Generalnego.

  3. Wystarczy: wybrać starą, całkiem upadłą/podupadłą mikronację, zarejestrować się tam/załyżyć nowe strony, następnie kilka klonów i STATUT, koniecznie musi być STATUT. I Voila!

  4. Wasza Wysokość, mam wrażenie, że ten artykuł jest głównie formą złośliwości, do tego mocno nieuzasadnionej. Rzeczona zasada uszanowania integralności terytorialnej innych państw będących stroną konwencji nie jest w żaden sposób jednoznaczna z uznaniem, które jest suwerennym aktem każdego państwa, w żaden sposób tutaj nie regulowanym. Mam wrażenie, że faktycznym zarzutem WW jest przesadna inkluzywność samej konwencji – czas pokaże, czy rzeczywiście będzie ona stanowić problem. Acz jestem dobrej myśli, ktoś musiał by się mocno nagłowić, aby właśnie w ten sposób szukać legitymizacji dla sfabrykowanego v-państwa.

    • Myślę, że autor, Jurek Zermatt, w odróżnieniu ode mnie bywa złośliwy – ale tym razem jednak chodzi o coś innego. Konwencja ma ewidentnie niedoróbki; nie wiadomo co to jest mikronacja w jej rozumieniu – i to fakt, podstawowy; poszanowanie integralności ma się chyba nijak do prawa morza.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s