Jaka piękna katastrofa!

Standard

Debata w sprawie unii sarmacko-hasselandzkiej zakończyła się katastrofą. Zresztą, była na nią skazana.

images

Patrząc na zimno: to była komedia omyłek. Po postach króla Hasselandu Piotra Pawła I na forum sarmackim (a ściślej mówiąc – podforum prowincji Gellonia i Starosarmacja) Sarmaci uznali, że Hasseland woła o ratunek, a takim ratunkiem może być inkorporacja, albo w formie miasta, albo podprowincji czy prowincji. To była pierwsza omyłka; słowa króla nie były wołaniem o ratunek, a o pomoc i współpracę – i na pewno nie o pomoc za wszelką cenę.

Drugą omyłkę popełnił sam Piotr Paweł I, publikują skrót dyskusji z sarmackiego forum na forum hasselandzkim. To, co oczywiste dla niego i dla Sarmatów, wszelkie nawiązania do przeszłości (przypomnijmy – Piotr Paweł I jako diuk był m.in. kanclerzem i MSZ Sarmacji), było absolutnie nieoczywiste dla Hasselandczyków. Propozycje, by Hasseland stał się miastem czy podprowincją brzmiały dla nich skrajnie niekorzystnie i wręcz obraźliwie.

Trzecią omyłką było zaproszenie, wystosowane przez Króla Piotra Pawła I dla Sarmatów na debatę w Senacie Hasselandu. Najpierw trzeba było zorganizować dyskusję we własnym gronie, a potem zapraszać na nią gości.

Wreszcie czwarta omyłka – przybycie “desantu” sarmackiego. Cztery osoby, w tym książę, które przyszły chyba z przekonaniem, że oto czynią świetną propozycję i Hasselandczycy z radością ja przyjmą. Najwyraźniej, Sarmaci nie byli gotowi na rzeczową dyskusję. Nie byli gotowi na negocjacje.

I omyłka piąta – zachowanie Sarmatów, którzy na Hasselandczyków patrzyli z góry, jak na kogoś gorszego i wyrażali zdumienie, że Hasseland sam ośmiela się coś proponować. Przybyli z darem: “Sarmacja was przyjmie” – a dar został przyjęty niechętnie. To dla nich było oburzające.

Wreszcie, omyłka piąta bis, czyli obecność na debacie przedstawiciela Sarmacji Gauleitera Kakulskiego, który będąc gościem zachowywał się skrajnie arogancko i nieuprzejmie, jakby chciał zniszczyć pomysł unii w samym zarodku. Może jako eks-Scholandczyk czuł się zagrożony wizją tej unii?

Oczywiście, już za późno – więc po co mówić, że trzeba było inaczej? A jak trzeba było? Po krótkiej debacie w Senacie, z udziałem co najwyżej jednego przedstawiciela Sarmacji, rozpocząć poufne negocjacje. I podczas tych negocjacji wypracować kompromis (lub nie). No, ale teraz negocjacje raczej nic nie dadzą. Jak to napisał Premier Virtulius, dziecko zostało wylane wraz z kąpielą i trzeba poczekać, może znów do niej wskoczy…

Jerzy Zermatt

Advertisements

6 thoughts on “Jaka piękna katastrofa!

  1. “Wreszcie, omyłka piąta bis, czyli obecność na debacie przedstawiciela Sarmacji Gauleitera Kakulskiego, który będąc gościem zachowywał się skrajnie arogancko i nieuprzejmie, jakby chciał zniszczyć pomysł unii w samym zarodku. Może jako eks-Scholandczyk czuł się zagrożony wizją tej unii?”

    Takich bzdur komentował nie będę. Debatę i w GiS, i w Senacie przeczytać i wyciągnąć wnioski może każdy.

  2. “Tyle Jerzy Zermatt, niestety, w znacznej mierze się z nim zgadzam – wątek zamykam, chyba, że chce się jeszcze wypowiedzieć ktokolwiek z obywateli i mieszkańców Hasselandu.”

    A przy tym: Posted on June 9, 2014 by pkoscinski

    Bawicie się Diuku w gronie własnych klonów, a nas obrażacie.

  3. Co za pierdoły

    Jaka katastrofa? Tylko i wyłącznie dla Hasselandu – w Sarmacji, gdyby nie artykuł JKW Romańskiego, 70% nie zauważyłoby w ogóle tej sprawy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s