O Wężu Hassyjskim

Standard

W przeddzień Nowego Rosku 2014 r., składając serdeczne życzenia swym Czytelnikom, “Gazeta” prezentuje historię Węża Hassyjskiego, tego, który widnieje na herbie Królestwa.

W VIII w. (wg. innych danych był to wiek IX), hassyjski król Dobryk (inaczej zwany Deberykiem, choć wg. prof. Jana Żwanji prawidłowa wymowa jego imienia to Dobrych) stoczył wielką bitwę morską z najeźdźcami z “Dzikich Wysp” (do dziś uczeni spierają się, o jakie to wyspy chodzi – i czy faktycznie o wyspy).

Setki wrogich galer były bliskie zwycięstwa, gdy król wyciągnął wielki róg i trzykroć na nim zagrał (wg. innej wersji trzykrotnie uderzył w dno swej galery grubą, wysoką laską). Pojawił się wtedy smok, który zniszczył wroga. Jak pisał Sarmata Anonim, słynny kronikarz hassyjski, “był to już trzeci takowy raz, gdy wąż na znak króla hassyjskiego się pojawia i z wrogiem walczy…”. Smok “mienił się srebrzystą łuską”, a jego paszcza pełna była ostrych zębów. Uderzenia potężnego cielska niszczyły okręty, rozbijając je na drzazgi. Napastnicy bezskutecznie usiłowali uciec.

Opisy dwóch poprzednich przypadków wężowej interwencji się nie zachowały, ale pisali o nich i inni kronikarze. Raz wąż miał się pojawić podczas morskiej “przejażdżki galerą” króla Dobryka.

Co to za wąż? Niektórzy uczeni twierdzą, że wąż w był jakąś odmianą wieloryba, hodowanego przez króla w zatoczce Kojdanowej po tym, jak został wyrzucony na mieliznę i uratowany przez królewskich wojów. Ale na wieloryba był chyba za “szczupły”.  Jest też (wg. prof. Dionizego Hałki) zupełnie inna wersja: smok był w istocie jednym z ostatnich plezjozaurów, jakie istniały na naszej planecie, stąd długa, wężowa szyja.

Czy wieloryb, czy też plezjozaur – smok na trwale zagościł do świata hasselandzkich legend. Pieczęci ze smokiem używał już Morwiniusz III, odziedziczyli ją kolejni królowie. Wąż morski stał się ważnym symbolem Hasselandu zwłaszcza w późniejszych wiekach. Ale to już inna historia.

Jerzy Zermatt

Advertisements

Wesołych Świąt

Standard

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

życzy

Redakcja “Gazety Hasselandzkiej”

Premier Virtulius

Standard

Nowym szefem Rządu Hasselandu został inż. Virtulius. Zastąpił na tym stanowisku markiza Piotra Laginga.

Wbrew oczekiwaniom, markiz Laging zrezygnował z kandydowania i ostatecznie premierem został inż. Virtulius, dotychczas – Lord Szambelan, czyli zwierzchnik Dworu Królewskiego.

Inż. Virtulius jest autorem nowej strony internetowej i forum hasselandzkiego. Najważniejszymi punktami jego programu wyborczego były:

1. Każdego z mieszkańców udało się obdarzyć jakimiś pracami które mogłyby powoli postępować (Naród)
2. Kontynuować drobne prace nad stroną (Ja)
3. Stworzyć treść informacyjną o państwie (Wszyscy w ramach pkt 1)
4. … przetłumaczyć ją na przynajmniej dwa inne języki (Wszyscy)
5. Wspierać dalsze prace nad uporządkowaniem prawa wychodząc z założenia, że obecnie mamy tylko konstytucję a cała reszta jest odcięta grubą kreską. (Wszyscy)
6. Uruchomić rozgrywki sportowe w jednej drużynowej dyscyplinie z udziałem zagranicznych gości. (Ja)
7. Opracować podstawowe informacje o dwóch głównych miastach (herb, mapy, opisy) (Wszyscy)
8. Opracować edytowalną wersję mapy Królestwa w oparciu o istniejące. (Ja)
9. Zorganizować jeden międzynarodowy konkurs z atrakcyjnymi nagrodami (zaczątek cyklicznego) (Wszyscy)
10. Rozpisać konkurs na projekt inwestycji infrastrukturalnej na miarę 2014 roku. (Ja)

Nieoficjalnie wiadomo, że nowy Premier dobrze zna mikronacje i jest doskonałym organizatorem. Teraz stanie przed b. trudnym zadaniem skompletowania rządu.

Jerzy Zermatt

Premier – stary czy nowy?

Standard

Król Hasselandu ogłosił wybory szefa rządu. Zakończą się 19 grudnia.

Oto oficjalny harmonogram:

2. grudnia – rozpisanie wyborów
2 – 9. grudnia – zgłaszanie kandydatów
10-13 grudnia – prezentacje programów wyborczych
14 -18 grudnia do godziny 24.00 – głosowanie.
19 grudnia do godziny 12.00 – ogłoszenie wyników.

Głosowanie odbędzie się poprzez wysłanie PW lub e-maila do Komisarza Wyborczego. Obowiązują głosy ważone – od 1 do 4.

J.Z.